Szlafroki

Miękki, ciepły, puszysty szlafrok to dla większości z nas ulubiony strój po kąpieli. Szlafroki pełnią też funkcję domowej narzuty, choć dziś już, w przeciwieństwie do XIX wieku, raczej nie przyjmujemy w nich gości.

Szlafrok - idealny po kąpieli

Szlafroki, uszyte najczęściej z froty, noszone są zarówno przez kobiety, jak i przez mężczyzn, Bezpośrednio po kąpieli, pozwalają nie tylko błyskawicznie osuszyć ciało, ale też zapobiegają utracie ciepła. Nie ma nic przyjemniejszego, niż wtulenie się w gruby, mięsisty szlafrok ze szklanką kakao lub herbaty w ręku. Warto zwrócić uwagę na to, by szlafrok taki wykonany był z naturalnych dzianin. Najczęściej używana jest bawełna, rzadziej wiskoza. Szlafroki z domieszkami włókien sztucznych, jak poliester czy akryl, nie będą ani dobrze wchłaniać wody, ani dawać ciepła. Dla tych, którym nie odpowiada gruby frotowy materiał, stworzono szlafroki z wysokiej jakości nowoczesnej mikrofibry, czyli bardzo cienkich włókien poliamidowych i poliestrowych; mikrofibra dobrze pochłania wilgoć, jest to jednak wyjątek wśród sztucznych materiałów. Zdecydowanie należy wystrzegać się szlafroków z polaru – polar ma właściwości hydrofobowe, to znaczy, że wręcz odpycha wodę. Dlatego też, wytarcie się w ręcznik czy szlafrok polarowy jest nie lada wyzwaniem.

Narzutka - lekki szlafrok

Szlafroki przydają się bardzo, jeśli zdarzy nam się dzielić mieszkanie z ludźmi, przy których nie wypada opuszczać łazienki owiniętym jedynie w ręcznik - czy to podczas odwiedzin teściowej, czy podczas studenckiego okresu mieszkania na stancji. Trudno się bez niego obejść także w przypadku dłuższego pobytu w pensjonacie. Jeśli na co dzień nie używamy szlafroka, warto mieć w domu jeden przeznaczony na takie właśnie okazje. Może to być jednak szlafrok lekki, satynowy, zajmujący mniej miejsca w szafie i mniej chroniący przed zimnem, ale wygodny, gdy chcemy się szybko okryć na chwilę - choćby po to, by otworzyć drzwi listonoszowi.